Nasze trasy: z Gronkowa do przełomu rzeki Białki

Czwartek, 22 lipca 2021 09:10

Dziś pokażemy Wam ciekawą, rodzinną trasę na około 12 kilometrów, doskonałą na rodzinną spokojną wycieczkę, która zajmie około 1,5 godziny.

Startujemy przy stadionie piłkarskim w Gronkowie - tu wygodnie i bezpiecznie można zostawić samochód zaraz przy ścieżce rowerowej, która przebiega tu od Nowego Targu w Kierunku Nowej Białej i dalej, w kierunku Dębna lub Dursztyna.
Dojazd do stadionu nie stanowi problemu, jest znak na drodze przez Gronków.


Ruszamy w kierunku Nowej Białej. Ścieżka wije się przez pola, nieco pod górkę. Mijamy nowo powstały - z myślą o rowerzystach punkt gastronomiczny i dalej charakterystyczne wzniesienie - Cisową Skałkę. Z lewej strony cały czas mamy piękny widok na masyw Gorców, ale jeśli ktoś chciałby się lepiej rozejrzeć po okolicy, może wdrapać się na górę. Rower najlepiej zostawić na dole, bo podejście jest ostre i kamieniste.


Ruszamy dalej. Przed Nową Białą dojeżdżamy do uroczej kaplicy pw. św. Marii Magdaleny, która powstała około 1787 roku. Co roku w dniu święta patronki czyli 22 lipca odbywa ile tu odpust gromadzący mieszkańców okolicznych wsi.

Droga, którą jedziemy i przy której stoi kaplica jest częścią dawnego szlaku handlowego prowadzącego ze Spisza do Nowego Targu zwaną Furmianiec.


Kilkaset metrów dalej dojeżdżamy do Nowej Białej. O miejscowości tej głośno było ostatnio z powodu wielkiego pożaru, jaki 19 czerwca pochłonął blisko 50 budynków, a wcześniej z powodu tragedii podczas zabawy sylwestrowej, kiedy to życie straciło troje chłopaków. Na wjeździe do Nowej Białej mijamy właśnie cmentarz, na którym cała trójka została pochowana.

Okrążamy cmentarz i kierujemy się zewnętrzną ulicą z niewielkim ruchem, pomiędzy zabudowaniami gospodarczymi a polami uprawnymi. Wielki pożar miał miejsce właśnie na końcu tej ulicy, mijamy jego wyraźne ślady. Wiele budynków jest już w trakcie odbudowy.

Kiedy kończy się asfalt, na rozjeździe kierujemy się w lewo i dojeżdżamy do drogi Białka Tatrzańska - Nowa Biała. Tu panuje spory ruch, ale do przejechania mamy tylko kilkadziesiąt metrów, by przez parking wjechać na leśną drogę prowadzącą wprost nad rzekę Białkę. Tu trasa jest wyboista i błotnista, ale nie powinna stanowić problemu. Docieramy do przełomu Białki - uroczego miejsca gdzie górska rzeka wije się pomiędzy skałami. Tuż obok znajduje się Obłazowa - skała kryjąca w sobie jaskinie, w której odkryto ślady obecności ludzi z czasów starszej epoki kamienia łupanego.


Wracamy tą samą trasą, z tym, że tym razem przejeżdżamy przez centrum Nowej Białej, potem w lewo w stronę cmentarza i dalej już ścieżką powracamy do samochodu.


Niestety ślad trasy powrotnej nieco nam się zaburzył, stąd na mapie prosta linia gdzie nie było odczytu z gps. W każdym razie trasa w obie strony liczy nieco ponad 12 km, ruch jest na niej niewielki a okolica urocza. Niebawem zabierzemy Was tam ponownie tym razem wyruszając z Nowego Targu.



wo/
Więcej na temat
komentarze
reklama