83. Tour de Pologne za nami. Tydzień wielkich emocji i spektakularnych zwycięstw

Wtorek, 25 sierpnia 2026 22:00

Siedem dni ścigania, ponad 1100 kilometrów trasy, światowa czołówka kolarstwa i tysiące kibiców na trasie – tak w skrócie można podsumować 83. edycję Tour de Pologne UCI WorldTour. Tegoroczny wyścig, rozgrywany pod hasłem „Północ–Południe”, dostarczył emocji od pierwszego etapu w Gdyni aż po decydującą jazdę indywidualną na czas w Wieliczce.

Powrót na kultowe trasy

Tegoroczny Tour de Pologne był wyścigiem powrotów. Peleton ponownie pojawił się w miejscach, przez które nie przejeżdżał od wielu lat. Wszystko rozpoczęło się w wyjątkowej scenerii – prezentacja drużyn odbyła się na pokładzie legendarnego okrętu ORP „Błyskawica” w Gdyni. Na starcie stanęło 147 zawodników reprezentujących najlepsze ekipy świata oraz reprezentację Polski.

Jonathan Milan zdominował sprinty

Pierwsze trzy etapy należały do sprinterów, a bezkonkurencyjny okazał się Jonathan Milan z zespołu Lidl-Trek. Włoch triumfował kolejno w Koszalinie, Szczecinie i Zielonej Górze, za każdym razem pokazując imponującą moc na finiszu.

Dwukrotnie za jego plecami meldował się Paul Magnier z Soudal Quick-Step, a na etapie do Szczecina w czołowej dziesiątce znalazł się także reprezentant Polski Marceli Bogusławski, zajmując dziewiąte miejsce. Dzięki serii zwycięstw Milan długo utrzymywał żółtą koszulkę lidera klasyfikacji generalnej.

Góry odmieniły losy wyścigu

Prawdziwa walka o zwycięstwo rozpoczęła się w górach. Na etapie z Żagania do Karpacza znakomity atak przypuścił Bart Lemmen z Team Visma | Lease a Bike, odnosząc swoje pierwsze zawodowe zwycięstwo i przejmując prowadzenie w klasyfikacji generalnej.

Kolejne górskie etapy przyniosły następne zwroty akcji. Jan Christen z UAE Team Emirates-XRG wygrał etap do Kocierz Resort, a sytuacja w klasyfikacji generalnej stawała się coraz bardziej wyrównana.

Królewski etap w Bukowinie Tatrzańskiej

Największe emocje czekały jednak na „królewskim” etapie prowadzącym z BUKOVINA Resort do Bukowiny Tatrzańskiej. Trasa pełna stromych podjazdów wyłoniła grono najmocniejszych zawodników tegorocznej edycji.

Etap wygrał Louis Barré z Team Visma | Lease a Bike, który najpierw odpowiedział na atak Santiago Buitrago, a następnie samotnie dojechał do mety. Kluczowe okazały się jednak sekundy bonifikaty zdobyte przez Christiana Scaroniego, dzięki którym Włoch objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej przed finałową czasówką.

Decydująca czasówka i triumf Marco Brennera

Ostatni etap – jazda indywidualna na czas w Wieliczce – całkowicie odmienił układ klasyfikacji generalnej. Na liczącej 12,5 kilometra trasie najszybszy był Stefan Küng z Tudor Pro Cycling Team, jednak największym zwycięzcą dnia został Marco Brenner.

Niemiec znakomicie pojechał „czasówkę” i wywalczył zwycięstwo w całym 83. Tour de Pologne. Wyprzedził Finna Fishera-Blacka o 10 sekund, a Ivana Romeo o 16 sekund, przypieczętowując sukces dopiero na ostatnich kilometrach wyścigu.

Polacy również mieli swoje powody do radości

Marco Brenner sięgnął także po zwycięstwo w klasyfikacji punktowej. Najaktywniejszym zawodnikiem wyścigu został Radosław Frątczak z reprezentacji Polski, a koszulkę najlepszego górala zdobył Walter Calzoni.

W klasyfikacji drużynowej triumfowała ekipa Team Visma | Lease a Bike. Najlepszym Polakiem w klasyfikacji generalnej został Filip Gruszczyński, który zakończył wyścig na 25. miejscu.

Wyścig, który oglądał cały świat

83. Tour de Pologne zapisał się jako jedna z najbardziej emocjonujących edycji ostatnich lat. O zwycięstwie decydowały sekundy, a losy klasyfikacji generalnej ważyły się do ostatnich metrów jazdy na czas.

Organizatorzy podkreślają również ogromne zainteresowanie kibiców, którzy licznie pojawiali się na trasie we wszystkich regionach Polski. Rywalizację można było śledzić na żywo w TVP, Eurosport oraz na platformie HBO Max, a sygnał z wyścigu dotarł do widzów w 65 krajach świata.
 

źródło: mat. prasowe, TdP, opr. wai

komentarze
reklama