Nasze trasy: z Czarnego Dunajca do Piekielnika

Czwartek, 5 sierpnia 2021 14:55

Byliście już z nami w tych okolicach. Puścizny czarnodunajeckie tak bardzo przypadły nam do gustu, że mamy dla was kolejną propozycję w tym regionie.

Rozpocząć możemy przy cmentarzu w Czarnym Dunajcu - tu wygodnie, bezpiecznie i bezpłatnie zostawić możecie samochód (miejsce wskazuje zielona strzałka). Podobnie jak w przypadku pętli puścizn czarnodunajeckich ale jakby odwrotnie. Pokonujemy główną drogę i jedziemy polami, tak jak wiedzie nas szutrową droga.



Kiedy dojedziemy do charakterystycznego białego budynku na rozstaju dróg kierujemy się w lewą odnogę. Może to być mylące, bo obok stoi znak kierunkowy na pętle puścizn w stronę prawą. Po kilkuset metrach dojeżdżamy do skrzyżowania, na który w lewo odbić możemy w kierunku Podczerwonego. Do tego miejsca mamy z parkingu przy cmentarzy niecałe 2 kilometry. My tym razem w to miejsce dokładnie dotarliśmy samochodem, i stąd zaczyna się ślad naszej wycieczki na załączonych grafikach.


Ruszamy ścieżką, w kierunku przeciwnym do tego, w którym pokonywaliśmy kilka tygodni temu pętle puścizn czarnodunajeckich. Dojeżdżamy do skrzyżowania (zaznaczonego na powyższej mapie niebieską strzałką) - pętla odchodzi w prawo, a my, za znakiem informującym, że do Piekielnika mamy 7 km ruszamy dalej.


Droga wije się uroczo ładnym lasem i pięknymi wrzosowiskami. Jest szutrową, ale twarda i wygodna. Panuje tu spokój i cisza. Mijamy kolejne łąki, paśniki, myśliwskie ambony - okolica jest urocza.

Droga jest płaska i nie męcząca, nawet dla najmłodszych uczestników wycieczki. Po ok. 8 km od miejsca gdzie zostawiliśmy samochód, lub ok. 10 km licząc od czarnodunajeckiego cmentarza docieramy do końca ścieżki, do drogi nr 957 z Czarnego Dunajca do Jabłonki. Ruch na tej drodze jest duży, poboczy brak a samochody poruszają się bardzo szybko. My nie zaryzykowaliśmy dalszej podróży. Jeśli jednak mielibyście ochotę jechać dalej to koniec ścieżki znajduje się na opłotkach Piekielnika. Przez miejscowość przebiega Wielki Europejski Dział Wodny - potok Piekielnik uchodzi do Czarnej Orawy znajdującej się w zlewni Morza Czarnego, zaś potoki po wschodniej stronie uchodzą do Czarnego Dunajca znajdującego się w zlewni Bałtyku. Z Piekielnika pochodzą między innymi zbójnik Jaźwik oraz Marian Banaś, szef Najwyższej Izby Kontroli.


Trasa tam i z powrotem od cmentarza w Czarnym Dunajcu po opłotki Piekielnika ma 20 km. Wracając można dla odmiany skręcić w kierunku Baligówki - i trasą opisywaną już przez nas wrócić do samochodu drugą stroną puścizn. Trasa zyska wtedy dodatkowe kilka kilometrów.

wo/

Więcej na temat
komentarze
reklama